Chcesz mieć stronę internetową, dzięki której planujesz zwiększyć obroty w swojej firmie. Ja wiem, jak ją wykonać. Będzie to kolejne zlecenie dla mnie, za które otrzymam jakieś wynagrodzenie, a wynik mojej pracy zamieszczę jako następną pozycję w swoim portfolio. Jeśli obydwie strony mają być zadowolone ze współpracy, to przyłóżmy się do niej, jak należy.
Będąc specjalistą w swej dziedzinie, wiesz i rozumiesz, czego klienci oczekują od Ciebie. Zapewne zaplanowałeś już w ogólnym zarysie, co chciałbyś umieścić na swojej stronie. Ja z kolei wiem, co jest istotne dla internautów i w jaki sposób zaprezentować im ofertę Twojej firmy.
Przedstaw mi swoje plany odnośnie strony, a ja postaram się znaleźć jak najlepsze rozwiązanie dla realizacji Twojej wizji. Zaufaj mi. Będę wiedzieć, czy zaproponowane przez Ciebie pomysły są dobre, czy też wymagają pewnych korekt. W końcu posiadam wiedzę na temat pisania stron WWW, którą cały czas poszerzam, i zrealizowałem już trochę projektów. Daj mi więc wolną rękę do działania, a wykonam dla Ciebie stronę, która będzie dobra. Nie jesteś projektantem witryn WWW (webmasterem, grafikiem), więc nie forsuj na siłę swojego zdania, jeśli specjalista będzie twierdzić inaczej niż Ty.
Nie chcę, aby moje słowa zostały opacznie zrozumiane. Jako człowiek, też popełniam błędy. Mogę czegoś nie zauważyć albo mieć inne zapatrywania na daną kwestię. Jeśli tak będzie, to zaproponuj mi inne rozwiązanie. Powiedz, co Ci się nie podoba - albo przyznam się do błędu i skoryguję daną część projektu, albo wytłumaczę, dlaczego zrobiłem tak, a nie inaczej.
Zawsze dostosuję się do każdej merytorycznej części tej inicjatywy. Oczywiście, mogę upchnąć jakieś poprawki „na siłę”, ale nie o to przecież chodzi. Proszę, uznaj mój autorytet w dziedzinie pisania nowoczesnych stron internetowych i zdaj się na moje doświadczenie - na pewno wszyscy na tym skorzystają.
Wiem, co robię. Jeśli będę mieć swobodę działania, otrzymasz stronę, jakiej oczekujesz - spełniającą Twoje wymagania, przejrzystą, funkcjonalną i nowoczesną. W końcu trochę się na tym znam, prawda? :-)
Staram się, aby napisane przeze mnie strony były:
Piszę strony zgodnie ze standardami. W praktyce oznacza to, że wszystkie dokumenty (kod HTML/XHTML, arkusze stylów CSS, skrypty JavaScript) każdego wykonanego przeze mnie serwisu nie zawierają ani jednego błędu [uwaga]. Daje to wymierne korzyści, zarówno dla właścicieli stron, jak i odwiedzających je użytkowników.
Jakość mojej pracy zawsze można łatwo sprawdzić, bowiem w stopkach większości z wykonanych przeze mnie serwisów wstawiam odnośniki tekstowe (poprawny HTML/XHTML i CSS) lub graficzne ikonki (W3C HTML 4.01 lub W3C XHTML 1.1 i W3C CSS). Wystarczy w nie kliknąć, a kod strony zostanie wysłany do walidatora i sprawdzony pod kątem poprawności.
W swojej pracy wykorzystuję tylko i wyłącznie legalne oprogramowanie, na które mam wykupione stosowne licencje.
Nie zajmuję się:
Nie stosuję:
Aktualizacje, zmiana koncepcji, funkcjonalności czy wyglądu stron:
Wszystkie pozostałe kwestie są do omówienia i ustalenia podczas spotkania, w trakcie korespondencji e-mailowej lub rozmowy telefonicznej.
Część stron w moim portfolio jest objęta ramką. Są to strony, które wykonałem, pracując w pewnej firmie jako webmaster. Odchodząc z tamtej firmy, zostawiłem czysty, schludny i poprawny kod tych stron. Chciałem poinformować, że za ewentualne błędy, niedociągnięcia i niedoróbki na tych stronach, popełnione podczas ich aktualizacji przez moich następców, nie odpowiadam.
Napisanie poprawnej strony, wyświetlającej się prawidłowo w przeglądarce Internet Explorer, jest nie lada sztuką. Przeglądarka ta stwarza najwięcej problemów przy poprawnym pisaniu stron internetowych. Dlaczego? Dlatego, że jest programem zacofanym technologicznie, nierozwijanym przez Microsoft od wielu lat (software to nie wino). Więcej informacji na ten temat można znaleźć m.in. na stronie kampanii Browse Happy czy w podsumowaniu wyników testu Acid2.
Dopiero IE8 producent poprawił na tyle, że przeglądarka ta przechodzi ww. test i radzi sobie z większością stron napisanych zgodnie ze standardami. Jednakże starsze wersje tej przeglądarki będą w użyciu jeszcze przez wiele lat, skutecznie ograniczając rozwój stron internetowych.
Ograniczenia starszych wersji Internet Explorera zmuszają webmasterów, piszących strony zgodnie ze standardami, do stosowania różnych sztuczek i obejść, a czasami wręcz do degradacji kodu strony, aby uzyskać takie same lub zbliżone efekty, jakie alternatywne, nowoczesne przeglądarki osiągają bez żadnych problemów.